Najpopularniejszym freonem stał się R-12 czyli

konserwacja central klimatyzacyjnych
Wynalazcą freonu był Thomas Midgley.
Najpopularniejszym freonem stał się R-12 czyli dichlorodifluorometan, CCl2F2.

Freony są nietoksyczne i niepalne.

W temperaturze pokojowej i ciśnieniu atmosferycznym są gazami.
W instalacjach chłodniczych freony występują w fazie ciekłej i gazowej.
Freony łatwo ulatniają się do atmosfery z nieszczelnych instalacji, bez pozostawiania widocznych śladów wycieku, co powoduje, że nieszczelności takie trudno jest wykryć, o ile nie towarzyszy im wyciek oleju obecnego zazwyczaj w układzie.Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Freon

Problem energetyczny i postawa społeczeństwa

konserwacja central klimatyzacyjnych Nie oszukujmy się - budowanie domów o jak najmniejszym zapotrzebowaniu na energię, to po prostu konieczność.

Wiem, że wielu tradycjonalistów się oburzy, ale wystarczy popatrzeć na to jak w ostatnim dziesięcioleciu rosły ceny energii - zarówno prądu, gazu, jak i opału stałego.

Jeżeli ludzkość nie wymyśli taniej energii, to oszczędzanie zasobów to jedyna droga.

Na dzień dzisiejszy chyba najtaniej wychodzi energia atomowa, jednak budzi to wiele kontrowersji.

Mówi się o planach budowy elektrowni atomowej w Polsce od lat, jednak do tej pory nic się konkretnego w tym temacie nie dzieje.
I nie miejmy złudzeń - tak zostanie.
Społeczeństwo jest wrogiem "atomówek", wrogiem ekologicznych rozwiązań (typu wiatraki i kolektory) oraz wrogiem domów pasywnych.

I nie rozumiem dlaczego, naprawdę.

Nie możemy ciągle bazować na węglu, który nie jest ani tani, ani obojętny dla zdrowia. Dymy z pieców domów jednorodzinnych zatruwają całe miasta. Tak, to jest problem.

Pasywne, czyli...?

Jeszcze niedawno domy pasywne to był temat dla pasjonatów, mało kto wiedział co to w ogóle jest.

Sytuacja uległa zmianie, w dużej części z powodu rządowych dotacji na budowę takich nieruchomości. Jednak po drodze narosło sporo mitów na ten temat.

Tak, koszty budowy są większe.

Jednak w perspektywie wieloletniej - powinno się nie tylko zwrócić, ale opłacać.

Taki nie działa tak, że nie potrzebuje żadnej energii, jednak zużywa jej...

nawet dziesięciokrotnie mniej.
Czy warto? Może jednak warto się zastanowić, zanim zaczniemy budowę naszego wymarzonego domu.

.